Słowa, słowa, słowa….

Kaftan1

Technika poszła ostro do przodu. No, nie dzisiaj, nie wczoraj, ale w ciągu całego mojego dotychczasowego życia, czyli tak 50+ … W pamiętnym filmie o aferze Watergate – „Wszyscy ludzie prezydenta” – dowodem na wypowiedziane przez kogoś słowa, były notatki dziennikarzy. Dziś taka metoda dokumentowania budzi śmiech. Kto uwierzy w bazgroły? Każdy może coś zapisać, napisać i przypisać komuś wymyślone wypowiedzi. Dziś się nagrywa. Każdy telefon ma dyktafon i możliwość nagrywania filmów.

Ale i nagrania nie są wiarygodne. Można je przecież odpowiednio na potrzebę chwili zmontować, rozmontować, przekształcić, dodać, ująć. A wszystko to w zwykłym, domowym laptopie…

Nie próbowałam tego, bo i potrzeby nie miałam. Natomiast czytając, oglądając i słuchając wypowiedzi niektórych osób, odnoszę wrażenie, iż ich wypowiedzi są po prostu zmanipulowane. Bo w głowie, żołądku, wątrobie, płucach i w całym ciele normalnie funkcjonującego człowieka niektóre wypowiedzi się nie mieszczą, wywołują biegunkę, zapalenie płuc, oczopląs i co tam jeszcze chcecie.

Zatem zaczynajmy – proszę przed każdym akapitem dodać sobie „prawdopodobnie, przypuszczalnie”:

1. Pewien prezes powiedział, że kobiety mają rodzić zdeformowane (czytaj niezdolne do życia) dzieci, żeby można je było ochrzcić. Zdrowo myślący człowiek od razu pomyśli, że przecież nie wszyscy jesteśmy katolikami, co to świeżo narodzone polewają wodą. Niektórzy chrzczą dopiero starszych, inni nie robią tego w ogóle. Jeśli ktoś myśli inaczej to znaczy tkwi w mrokach średniowiecza, albo jest chory…. albo  słowa zmanipulowano.

2. Pewien profesor – pewnie mniemanologii stosowanej – powiedział, że kobiety o poglądach lewicowych rzadziej zachodzą  w ciążę, bo myślą tylko o zachowaniu szczupłej sylwetki. Gdybym nie znała wieku owego „stosowanego”, pomyślałabym, że to taki współczesny facet, wychowany na programie „Top model”. Tymczasem facet starszy ode mnie…. Czyżby zapomniał, że za komuny dzieci rodziły się hurtowo i problemem rodziny było, by było ich jak najmniej? Czyżby wtedy wszyscy mieli poglądy prawicowe? No i wtedy ludzie statystycznie byli  szczuplejsi niż dziś. Wypowiedź profesora najbardziej pada na skurczony żołądek. Można się nabawić od niej anoreksji lub bulimii. Jeden z komentarzy pod cytowanymi słowami brzmiał „W Tworkach  udostępniono internet”. Ja tam taka ostra nie będę. Wracając do wieku wiadomej osoby wysunę inną teorię – demencja starcza, schizofrenia… albo wypowiedź przekształcono. Zdroworozsądkowy człowiek takiego tekstu z ust by nie wypuścił.

3. Pewien duchowny w randze biskupa powiedział, że podczas gwałtu rzadko kiedy kobieta zachodzi w ciążę, bo stres coś tam takiego robi, że nie zachodzi. Spowalnia plemniki? Zamyka jajeczko? Wydala plemniki? Chyba nie zabija, bo wtedy to już pewnie aborcja. Kto wie, ręka w górę. W każdym razie, gdyby ta oczywista oczywistość była wiadoma wcześniej, nie potrzebna byłaby antykoncepcja. Wystarczy babę przestraszyć i tyle. W taki Halloween na przykład. I ponownie moment na refleksję – kto przy zdrowych zmysłach wymyśliłby taką antykoncepcję? I ponownie – albo ktoś chory, albo …. wypowiedź  zmanipulowana.

4. Pewna osoba powiedziała, że będzie święto rodziny, czyli małżeństw z dziećmi. Wniosek z tego taki, że inne układy typu samotny rodzic, dwoje rodziców bez ślubu i czwórka ich dzieci to już nie rodziny. I tu bym się poważniej zastanowiła… Kiedy moje dzieci dorosły, byłam zmuszana do podawania ich dochodów przy wypełnianiu formularzy związanych z funduszem socjalnym. Buntowałam się, gdyż dochody owszem podawać musiałam, ale z funduszu moje dzieci nie korzystały. Korzystali natomiast mężowie i żony pracowników, praktycznie obce osoby bez żadnych więzów krwi! A dzieci to przecież krew z krwi! No więc w końcu kto jest tą rodziną? Do tej pory wydawało mi się, że jestem dla swoich dzieci matką, czyli najbliższą rodziną. Okazuje się, że ktoś uznaje inaczej. Fundusz socjalny i jakaś osoba. Kolejne zaburzenie w matriksie, czy manipulacja wypowiedzią?

5.  I dziś rano przeczytałam, że pewien tłum  krzyczał w stronę pewnego prezydenta pewnego państwa środkowoeuropejskiego „Dyktator!”.  Ten człowiek dyktatorem? Potulny, spokojny, głosu nie zabiera, posłusznie wykonuje polecenia, uśmiecha się, mieszka sobie spokojnie, nawet żonę na cichutką, ta też nigdzie nie wychodzi, jakby jej nie było… ten prezydent dyktatorem? Komuś coś się popier… znaczy się pomieszało, albo marzy na jawie… albo wypowiedź manipulowano.

W końcu Hamlet powiedział, że to słowa, słowa, słowa… 

4 Komentarze

  1. Żeby się nie zgubić :D
    ad.1.
    Jak usłyszałam tą wypowiedź to nie wiedziałam czy się śmiać cy płakać nad cudzą głupotą.Najwyraźniej wypowiadający urodził się z zdeformowanym….mózgiem.Jest dla mnie niepojęte jak można wymagać rodzenia chorych dzieci tylko by je ochrzcić.Ale skoro komuś nie po drodze z kościołem katolickim to może usunąć.Bo chrzcić nie będzie.
    ad.2.
    Gdyby dzietność zależała od poglądów to w ciąży by chodzić musiały „moherowe berety” słuchające jedynego „słusznego „radia.
    ad.3.
    gwałt jako środek anty? dość ciekawe tylko dlaczego tam gdzie jest najwięcej wymuszanych stosunków to i najwięcej dzieci.Bo jakby na to nie patrzeć,mąż pod wpływem wymuszający seks to gwałciciel.
    ad.4.
    Znaczy wdowa z dziećmi to też nie rodzina?

    Wolność słowa osiągnęła jakieś apogeum głupoty.Ludzie wygadują takie rzeczy a nikt nie bierze odpowiedzialności za własne słowa.
    „Słowo wróblem wyleci a wraca kamieniem”–szkoda tylko ,że przeważnie nie trafia w tą gębę z której wyleciało.

    Z coraz większym przerażeniem obserwuję w jakim absurdzie żyję.
    Ci co nie wiedzą czym jest rodzina,dzieci,jak się je wychowuje ma mi mówić co mam robić i jak żyć.Mam wrażenie,że średniowiecze to zbyt nowoczesne poglądy jak na ten kraj i rządzących wszelakich partii.
    I mam żal,cholerny żal że nie wykorzystałam szansy wyjazdu,może żyłabym normalniej.

    • Fragment o średniowieczu – SUPER! Stanowczo zbyt nowoczesne poglądy, wszak w tamtej epoce były koedukacyjne łaźnie… Najgorsze w tym wszystkim jest to, że poglądy wypowiadają ludzie rządzący krajem… a makabryczne , że znaczna część społeczeństwa im wierzy i poglądy podziela… niestety…. i to jest podstawowy problem. Jeśli normalni ludzie nie zjednoczą się przeciwko głupocie, czeka nas epoka kamienia łupanego…

  2. Ja coraz częściej mam wrażenie,że ludziom mózg zaczął służyć jako wypełniacz czaszki a nie coś dzięki czemu się myśli,przewiduje.
    Przeraża mnie brak własnych poglądów,zdroworozsądkowego myślenia.Przecież 95% wypowiedzi normalnego człowieka doprowadza do białej gorączki,głupota niektórych to aż wrzeszczy.
    Nie wiem, czy to porównanie będzie na miejscu ale ten owczy pęd przypomina mi działania Hitlera.Niby wszyscy wiedzieli,że to co się dzieje jest złe ale mimo to słuchali go ślepo i wypełniali jego chory plan.U nas tak samo-niby każdy we własnym domu wie i widzi że pędzimy nad przepaść a jednak nie ma nikogo kto by to próbował powstrzymać.

    Ludzie nie mający rodzin własnych,dzieci mają mi gadać jak mam żyć.Ktoś za mnie chce podejmować decyzje dotyczące mojego istnienia,ciała,chcą mi gadać co mam czuć,robić,jeść.Jak daleko się posunie ten absurd? Będziemy kolejną Koreą?Gdzie bez zgody naczelnego nie będzie można iść do wc?

    Przyjeżdżają jakieś komisje,też nam gadają co nam wolno a co nie.I jakoś nikt nie zauważa,że w tym kraju niszczy się jednostki,odmawiając im prawa do własnych odczuć,własnej osobistej suwerenności.

    Czasem mam wrażenie że jestem w jakimś chorym Matrixie.

    I nie rozumiem jednego-skoro my wybieramy rząd,posłów,osłów i innych pieniaczy to czemu my nie możemy ich pogonić?To tak jakbym ja została przyjęta do pracy i mimo nie wykonywania swoich obowiązków,mimo działania na szkodę pracodawcy nie można by mnie zwolnić.

    Dla mnie prezydent czy poseł to funkcja państwowa.W tym chorym kraju zrobiono z tego dożywotni zawód.

    • Podzielam oburzenie, ale…. jak pisałam wcześniej – ludzie „ich” popierają…. i to nie jest mój wymysł. Robi to większość, która poszła do wyborów….

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.